Year: 2021
Type: article
Abstract: Jean Jacques Rousseau w komentarzach do życia społecznego i ustroju Genewy pisze, że „najbardziej kwitnie w Genewie wyrób zegarków, pracuje przy nim z górą pięć tysięcy osób, tj. przeszło piąta część obywateli”. Uwaga o tyle ciekawa, iż pozwala zobaczyć, że chodzi zarówno o wytwarzanie instrumentów chronometrycznych, jak i splecenie życia społecznego i ekonomicznego z mechanizmami rozwoju technologii oraz ustanowienie dla wydarzeń ludzkiej historii horyzontu jak najdosłowniej pozaziemskiego, choć świeckiego. Zegar odmierzał godziny, pozostawał również w ścisłej relacji z ustaleniami astronomii i jej instrumentów, takich jak choćby astrolabium. Wykorzystując wiersz Tadeusza Różewicza Dom lalek, autor w niniejszym eseju próbuje wykazać, że stawką naszego istnienia jest nie tylko to, aby „być żywym”, by „przeżyć”, „utrzymać się przy życiu”, lecz także odkryć w sobie głęboką żywotność, dyspozycję do bycia, której nic (również czas i instrumenty służące do jego pomiaru) nie zdoła osłabić i wyeliminować, chociaż dyspozycja ta jest niewątpliwie zagłuszona przez szum zegarowej maszynerii wyznaczającej codzienne zadania człowieka.
Source: Autobiografia
Author: TADEUSZ SŁAWEK
Institution: University of Silesia in Katowice
Language: English
Subfield: Philosophy
Field: Arts and Humanities
Domain: Social Sciences
Open Access status: diamond
OpenAlex ID: W4214905433
