Work

Tatarskim szlakiem... (fragment „Dzienników rowerowych”. Trasa Łódź–Czeremcha–Sejny, 2008 r.)

Year: 2014
Type: article
Abstract: Amilkar Kosiński Wydział Filozoficzno-Historyczny UŁ Tatarskim szlakiem... (fragment "Dzienników rowerowych".Trasa Łódź-Czeremcha-Sejny, 2008 r.) "…Każdy obszar, który człowiek widzi naokoło domu,(…) Jest jego Wszechświatem: Na jego krańcach słońce wschodzi i zachodzi(…) A jeżeli człowiek przeniesie swoją siedzibę, Jego niebo też się przeniesie…" W. Blak'e, Milton, tłum.Cz.Miłosza Tytułem wstępu Poniższy tekst wręczyłem znajomemu z uprzejmą prośbą o przeczytanie.Co za tym idzie, o opinię.Znajomy jest uczonym.Pracownikiem państwowej uczelni wyższej.Tekst przejrzał.Określił go mianem -literatury zbędnej.Zasępiłem się.Zdawałem sobie sprawę z rozlicznych niedoskonałości mego dokonania.Z braku warsztatu naukowego.Braku przypisów, odsyłaczy.Braku odważnie stawianych tez, nadmiaru hipotez.Rażącym braku precyzji, przy definiowaniu celu literackiego przedsięwzięcia.Tak, w tym względzie to literatura zbędna.Zbędna, bo pisana emocjami.Emocje wynikające z rowerowych wypraw po zakątkach Polski były najsilniejszą motywacją.Te legły u podłoża -"definicji celu ogólnego".Wyprawy stały się dla mnie idealnym sposobem spędzania wolego czasu.Ich walorem było poczucie nieograniczonej swobody.Możliwość docierania do nieznanych rejonów kraju.Nawiązywania znajomości ze spotykanymi ludźmi.Organizowania czasu w sposób absolutnie dowolny, od nikogo niezależny.Foto
Language: Polish
Subfield: History
Open Access status: diamond
OpenAlex ID: W4406399501
FWCI:
Cites:
Cited by:
Related to: 10