Year: 2003
Type: article
Abstract: STACHOWSKIGdyby ktoś mniemał, że coś "wie", to jeszcze nie wie, ja k wiedzieć należy.1 Kor 8, 2Carl Gustaw Jung , twórca psychologii analitycznej, jest jednym z trzech przedstawicieli teorii psychologicznych objętych wspólną n&zw^psychologii głębi: psychoanalizy Sigmunda Freuda i psychologii indywi dualnej Alfreda Adlera .W ich rozumieniu głębia to nieświadome in tencjonalne zjawiska psychiczne zasadniczo niedostępne dla świadomości, które regulują świadomą aktywność człowieka.Jednak oprócz tego podstawowego za łożenia o wszechpotężnej władzy nieświadomej psychiki nad zachowaniem czło wieka wszystko inne te trzy teorie dzieli.GŁĘBIA DUSZY LUDZKIEJ W PSYCHOANALIZIE FREUDOWSKIEJ Rozwój freudowskiej psychoanalizy wiązał się zawsze ściśle z jej doświad czeniami wynikającymi z obcowania z chorymi, za którymi kryła się skłonność do powszechnej patologizacji i niedostrzeganie w wystarczający sposób ludzkich możliwości ukierunkowanych na zdrowie, i dlatego -jak pisał Abraham Maslow , twórca psychologii humanistycznej, usiłującej także sięgnąć do głębi człowieka, nigdy nie będziemy w stanie dobrze zrozumieć ludzkiej słabości nie pojąwszy je j zdrowych dążeń.Bez tego popełniamy błąd patołogizowania wszystkiego (Maslow, 1986, s. 164).Dlatego freudowski obraz człowieka je st wyraźnie nieprzydatny, pomija bowiem jego aspiracje, jego dające się urzeczywistnić nadzieje, jego boskie cechy (tamże, s. 20).Psychoanaliza jako psychoterapia dostarczyła wiedzy o motywacji ludzkiej, która nie może być wzo rem zdrowej motywacji, ponieważ zdrowie nie jest tylko brakiem choroby ani jej przeciwieństwem.Freud przedstawił nam chorą część psychologii, my zaś musimy ją uzupełnić częścią zdrową (tamże, s. 14).W przeciwieństwie do posępnej atmosfery psychoanalizy freudowskiej (pierw szej siły w psychologii), siły niezdrowej, groźnej i złej nieświadomości, w której odpowiedzialność za swoje zachowanie i rozwój (Drury, 1995, s. 60).Modli twa brzmi następująco (tamże, s. 60): Ja robię swoje, a ty swoje.Nie jestem na tym świecie po to, by spełniać twoje oczekiwania, A ty nie jesteś na tym świecie, by spełniać moje.Ty to ty, a ja toja, I jeśli przypadkiem natrafimy na siebie, to wspaniale.Jeśli nie, to nic nie można na to poradzić Jakże zasadniczo odmienny wyłania się obraz głębi człowieka, gdy oprze się go na fundamencie biblijnym.Zilustrujmy tę myśl na jednym tylko przykładzie.Jakub, po dwudziestu latach spędzonych w domu Labana, wraca ze swoimi żonami i dziećmi, swoim bydłem i owcami do domu rodzinnego.Wie, że na jego spotkanie idzie już z czterystu ludźmi jego brat Ezaw, który przed dwudziestu laty odgrażał się, że go zabije.Jakub przeraził się tak bardzo, że aż mu się serce ścisnęło {Rdz 32, 8).I co Jakub robi?Wie, że to on sam musi wziąć odpowiedzialność za swoje postępowanie i sam stawić czoło sytuacji, w jakiej się znalazł.Ale wie też, że nie żyje we własnym wszechświecie.I Jakub zaczyna się modlić.Lecz nie prosi Boga o to, by zmienił postanowienie Ezawa, ani też o powstrzymanie jego siły.Jakub modli się do Boga tylko o to, by pomógł mu opanować strach, od którego aż mu się serce ścisnęło i w ten sposób zechciał zaświadczyć swoją obecność przy jego boku w chwili niebezpieczeństwa.W rzeczywistości każdy teoretyk psychologicznej koncepcji natury człowieka wychodzi od własnej, rywalizującej z innymi wizji.Te rozbieżności w poglądach na naturę człowieka stają się prawdziwym problemem, gdy w grę wchodzi prak tyka psychologiczna, jak na przykład psychoterapia.Dla terapeuty większe bowiem znaczenie może mieć zgodność diagnozy z jego teorią niż pomoc pacjentowi w jego realnych kłopotach.
Author: Ryszard Stachowski
Language: sh
Subfield: Social Psychology
Field: Psychology
Domain: Social Sciences
Open Access status: green
OpenAlex ID: W936242593
